CWKS RESOVIA

OFICJALNY SERWIS INTERNETOWY

Facebook Twitter YouTube

Staszczak: „Najważniejsze są zwycięstwa drużyny”

11.05.2017, 12:06 | Administrator | Aktualności | Wyświetleń: 1 857
Staszczak: „Najważniejsze są zwycięstwa drużyny”
3 głosów, 4.67 średnia ocena (90% punktów)

Arkadiusz Staszczak boczny obrońca Resovii, o grze przeciwko Legii Warszawa, pobycie w Rzeszowie i walce w III lidze.

Arkadiusz Staszczak zawodnik Resovii
Arkadiusz Staszczak zawodnik Resovii

– W lipcu ubiegłego roku zostałeś zawodnikiem Resovii, jak oceniłbyś swój prawie roczny pobyt w Rzeszowie?

– Mój pobyt w Resovii to dobry okres dla mojej osoby. Do tej pory rozegrałem bardzo dużo minut i praktycznie wszystkie mecze rozpoczynałem w wyjściowej jedenastce. Udało mi się strzelić dwie bramki i zaliczyłem kilka kluczowych asyst, ale rzeczą najważniejszą dla mnie jako zawodnika są zwycięstwa całej drużyny i to żebyśmy osiągali postawione przed nami cele.

– Wspomniałeś o strzelonych bramkach, jedna z nich dała prowadzenie w ubiegłej rundzie, w meczu derbowym na stadionie miejskim. Później była asysta w derbach na wiosnę. Powiedz, jakie to uczucie trafić do siatki w tak ważnym spotkaniu?

– Na pewno fajnie jest strzelić bramkę w spotkaniu o takiej wadze dla kibiców. Żałuję, że wtedy nie udało nam się zgarnąć kompletu punktów. (przyp. red. remis 2-2). Czasem przed meczem jest tak, że masz przeczucie: „to ja dziś trafię” i wtedy akurat tak się stało. Pamiętam, że tamtą bramkę zadedykowałem moim rodzicom. Jeśli chodzi o sprawy boiskowe, to ustawienie drużyny i moja pozycja sprzyja temu, żeby grać ofensywie i asystować kolegom lub samemu strzelać bramki.

– Na wiosnę zaszła pewna zmiana i występujesz na boisku z numerem 16, a nie tak jak miało to miejsce na jesień z 23. Ta liczba ma dla Ciebie jakąś szczególną wartość? Z tym samym numerem występowałeś przeciwko Legii Warszawa w młodej ekstraklasie.

– Mówiąc wprost, po prostu obie te liczby lubię chociaż „szesnastkę” trochę bardziej, a że była możliwość zamiany z Dawidem to tak zrobiliśmy. Na pewno pomogło nam to, że siedzimy obok siebie w szatni i często razem żartujemy. Jeśli chodzi o Legię to wszystko się zgadza, tyle tylko, że to odległe czasy i nie ma co do tego wracać… trzeba patrzeć do przodu!

– Występów przeciwko Kopczyńskiemu, Łukasikowi, Szałachowskiemu czy Cichockiemu trudno jest nie pozazdrościć… Dlaczego więc zdecydowałeś się na zmianę Zabrza na Rzeszów?

– Takich nazwisk jest dużo, dużo więcej przeciwko, którym miało się okazję zagrać. To były fajne czasy, które miło jest powspominać, ale one już nie wrócą. Liczy się tylko to co jest tu i teraz. Zmiana Górnika na Resovię była spowodowana tym, że kończył mi się kontrakt w Zabrzu. Górnik miał jakieś swoje problemy, o których wolałbym nie mówić, więc trzeba było szukać nowego klubu. Pojawiła się okazja żeby przyjechać na testy do Resovii i zostałem tutaj z czego się cieszę.

– Wróćmy na koniec do naszej ligi. Jesteście na czwartym miejscu strata do lidera Motoru Lublin, która wynosi 9 punktów wydaje się spora. Wierzysz w to, że uda się jeszcze wskoczyć na szczyt?

– Piłka Nożna to nieprzewidywalny sport, więc wszystko jest jeszcze możliwe… gdybym w to nie wierzył, to po co wychodzić na boisko? Mamy do końca sześć spotkań i to my musimy pokazać że potrafimy wygrywać. W życiu trzeba mierzyć wysoko, więc liczą się najwyższe cele.

– Dziękuję za rozmowę.

– Również dziękuję i pozdrawiam wszystkich!

 

Share on FacebookShare on Google+Share on LinkedInTweet about this on Twitter

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Sponsorzy CWKS Resovia:
Copyrigh © 2014 cwks-resovia.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie bez zgody CWKS Resovia zabronione. Projekt: Adam Gałuszka. Realizacja: Marcin Marszał.