CWKS RESOVIA

OFICJALNY SERWIS INTERNETOWY

Facebook Twitter YouTube

Stal Stalowa Wola – Resovia 2-1

28.07.2018, 19:03 | Administrator | Aktualności

Resovia przegrała po raz drugi w tym sezonie. W 2. kolejce biało-czerwoni ulegli na wyjeździe Stali Stalowa Wola 2-1 (1-0).

Stal Stalowa Wola

Nie wiedzie się na drugoligowych boiskach piłkarzom Resovii, którzy w kolejnym spotkaniu stracili punkty. Resoviacy stworzyli sobie kilka okazji bramkowych, ale ich skuteczność pozostawiała wiele do życzenia. Po raz kolejny nie ustrzegli się również błędów w defensywie i to wystarczyło, aby grająca bez fajerwerków ekipa Stali Stalowa Wola dopisała w tabeli komplet punktów.

W pierwszej połowie spotkania biało-czerwoni wygrali walkę o środek boiska i mieli podstawy do tego, aby pokusić się o trafienia. Pudłowali jednak na potęgę. Już w 5 minucie soczystym strzałem na bramkę Frątczaka popisał się Mateusz Kantor. Kwadrans później „setkę” zmarnował Bartłomiej Buczek. Szybki kontratak „Pasiaków” rozpoczął Kamil Antonik, a później Przemysław Pyrdek w polu karnym dograł piłkę do osamotnionego Buczka. Snajper Pasiaków nieczysto jednak trafił w futbolówkę i zamiast do siatki, posłał ją koło słupka.

W 23 minucie po wrzutce Domonia z autu piłkę starał się uderzyć stojący w polu bramkowym Pyrdek, ale i tym razem zabrakło szczęścia. Rzeszowianie mieli przewagę i coraz odważniej atakowali bramkę Frątczaka, ale podobnie jak w meczu ze Zniczem ich akcje nie przynosiły efektu bramkowego. Dogodne okazje do zmiany wyniku mieli jeszcze przed gwizdkiem na przerwę Twardowski i Mikulec, ale i oni nie potrafili postawić kropki nad „i”.

Tymczasem goście konsekwentnie czekali na swoją szansę. Ta nadarzyła się w 44 minucie meczu. Na indywidualną akcję zdecydował się Adrian Dziubiński, który z łatwością ograł trzech rywali i dograł precyzyjną piłkę na głowę Sebastiana Łętochy. Wbiegającemu w pole karne wychowankowi Stali Mielec nie pozostało nic innego jak dostawić głowę i dopełnić formalności. Stracona bramka nie podłamała rzeszowian, którzy po przerwie mocno ruszyli do odrabiania strat. W 52 minucie w pole karne gospodarzy przedarł się Szymon Kaliniec, ale nie zdołał oddać strzału, bo skutecznym wyjściem z bramki ratował sytuację Frątczak.

W 76 minucie po szybko rozegranym rzucie wolnym rzeszowianie w końcu zdołali pokonać bramkarza Stali. Piłkę w pole karne zagrał Radosław Adamski, a tam snajperskim nosem wykazał się Wadym Straszkewycz. Ukraiński napastnik uderzył lewą nogą i piłka po odbiciu od słupka wpadła do siatki. Wydawać się mogło, że resoviacy pójdą za ciosem, ale po wejściu rezerwowych gra Stali również nabrała rumieńców i na boisku zrobiło się ciekawie.

W 82 minucie meczu z piłkarzami Resovii zabawił się Robert Dadok. 21-letni wychowanek Tempa Puńców ograł Frankiewicza i Makowskiego, a później precyzyjnym strzałem nie dał szans Danielowi. Resoviacy po kolejnym błędzie w obronie stracili bramkę, a po chwili wyróżniającego się na boisku piłkarza. Był nim Rafał Mikulec, który ujrzał czerwony kartonik za faul na rywalu. Boczny obrońca Resovii w 84 minucie wyciął wychodzącego na czystą pozycję Kitlińskiego i musiał opuścić plac gry.



2. kolejka II ligi | Boguchwała, 28 lipca 2018 | 17:00

Stal Stalowa Wola – Resovia 2-1 (1-0)

1-0 Sebastian Łętocha (45),
1-1 Szymon Feret (76),
2-1 Robert Dadok (82).

Stal: Dorian Frątczak – Michał Mistrzyk, Kacper Czajkowski, Grzegorz Janiszewski, Bartosz Sobotka – Piotr Mroziński (58 Robert Dadok), Adrian Dziubiński (75 Adam Waszkiewicz), Tomasz Żyliński (77 Fryderyk Stasiak), Przemysław Stelmach – Sebastian Łętocha (55 Michał Kitliński), Michał Trąbka.

Resovia: Wojciech Daniel – Mateusz Kantor, Bartłomiej Makowski, Konrad Domoń, Rafał Mikulec – Przemysław Pyrdek (60 Radosław Adamski), Szymon Kaliniec, Dariusz Frankiewicz, Kamil Antonik (74 Szymon Feret) – Karol Twardowski, Bartłomiej Buczek (63 Wadym Straszkewycz).

Sędziował: Paweł Kukla z Krakowa.

Żółte kartki: Karol Twardowski – Michał Trąbka.

Czerwona kartka: Rafał Mikulec (83 minuta, za faul taktyczny).

Widzów: 1500.

2.64 avg. rating (55% score) - 11 votes

18 myśli nt. „Stal Stalowa Wola – Resovia 2-1

  1. Jack napisał(a):

    dlaczego stadion na Wyspiańskiego nie ma licencji na II ligę

    1. Majer napisał(a):

      Chociażby dlatego, że nie mamy siedzeń z oparciami, monitoring chyba też nie jest wystarczający, inna rzecz że gdyby rozpatrywać wszystkie punkty regulaminu licencyjnego, to niektóre zespoły ekstraligowe nie spełniają tych wymogów.

  2. Come leon napisał(a):

    Spokojnie, bez paniki. To dopiero drugi mecz. Drugi i już dużo lepszy od pierwszego. Cały czas widać wyraźnie, że chlopaki…nawet za bardzo chcą, a to powoduje duże spięcie.
    Na pewno zmiana jest taka, że w tej lidze nie stworzymy 15 sytuacji, a górą 3…4 i trzeba je wykorzystywać.

  3. wiktor napisał(a):

    Dlaczego nie graja Kwiek, Haas i Ogrodnik tylko mlodziezowcy? Adamski jak wszedl w 2 polowie to od razu kilka fajnych rajdow i asysta. To jest 2 liga a nie CLJ i nalezy grac doswiadczonymi zawodnikami a mlodyxh wpuszczac w druguej czesci meczu lub gdy wynik jest korzystny.

    1. ... napisał(a):

      Wszyscy trzej są kontuzjowani. Ponadto jest wymóg, że podczas meczu w 2. lidze musi występować minimum dwóch zawodników młodzieżowych, tj. rocznik 1998 lub młodszy.

  4. Annapurna napisał(a):

    Trzeba sobie to powiedzieć po mimo tego że wzrokowo graliśmy lepiej od Stalowej to przegraliśmy dlatego ze niestety moim zdaniem ta drużyna nie jest gotowa na drugą ligę. I szczerze czuje ze zapunktujemy dopiero gdy trafimy na beniaminka. Po dwóch meczach widać różnicę wyrachowania, i doświadczenia między Resovia a przeciwnikami.

    1. Majer napisał(a):

      Co Ty kolego piszesz, punkty z beniaminkiem ? (dla przypomnienia beniaminkiem jest widzew) na jego mecze przychodzi ponad 15 tys kibiców, drużyna kiedyś ekstraligowa, prowadzona przez Smudę, uważasz że w starciu z widzewem mamy jakieś szanse. Oczywiście nie byłby kibicem Resovii, gdyby nie wierzył w to o czym piszesz, ale powiem Ci, że łatwiej będzie o punkty w meczach ze stalową, Gryfem, Olimpią i im podobnymi, niż z Widzewem, to wg mnie kandydat do awansu.

  5. Marek napisał(a):

    Patrząc na grę Resovi nie wygląda to tak źle jak wynika z tabeli. Zdarzają się takie mecze, że mimo przewagi optycznej i wielu sytuacji bramkowych nic nie wchodzi! Tak było w Boguchwale, gdzie na dobrą sprawę już do przerwy mogło być „po meczu” gdyby Reska wykorzystała swoje „setki”. Trochę pech – kontra po niefasobliwej stracie piłki w środkowej strefie i gol do szatni… Po wyrównaniu małe rozprężenie i znów kara za to w postaci gola na 2:1. Potem gra w dziesiątkę i koniec meczu. Meczu wprawdzie przegranego, ale dobrego, dającego nadzieję na zapunktowanie w kolejnych potyczkach. Na razie żywioł przegrywa z kunktatorstwem, ale doświadczenia nie da się nauczyć, trzeba je zdobywać z czsem. Jeszcze słowo o sędziowaniu – dno i wodorosty, żeby nie powiedzieć „drukowanie”.
    I o dopingu „Stali”: Doping praktycznie nie istniał, bo przecież wulgarme śpiewki i bluzgi na Resovię lecące w kółko przez pełne 90 minut trudno nazwać dopingiem… ale to temat na oddzielne rozważania. W sumie- BĘDZIE LEPIEJ!

  6. Rafal napisał(a):

    Czego konkretnie brakuje na Wyspiańskiego, aby stadion spełniał wymogi licencyjne? Skoro Boguchwała je spełnia to konieczne zmiany nie są chyba takie wielkie. Gra na miejskim nie jest za darmo. Gdyby te pieniądze przeznaczyć na te krzesełka czy co tam trzeba…

  7. Zulu Gula napisał(a):

    wszystkie celne strzały w bramkę Daniel zamieniają się w gole… może czas na zmianę bramkarza – Gnatek czeka!

    1. Sakson napisał(a):

      Był dobry bramkarz na testach, Jan Balawejder. Niestety Resovii nie stać na płacenie ekwiwalentów i bierze tych co są za darmo.

  8. Stachu napisał(a):

    @Majer bo prawda, niestety bolesna, jest taka, że Buczek się nadaje na max. 3 ligę…dzisiaj był głównym hamulcowym każdej naszej akcji, zresztą nie pierwszy raz. To samo stoperzy, Domoń drugi mecz z rzędu ogrywany jak dziecko, każda akcja idzie na raz. Bramkarza niby nie można winić, ale Marcin przyzwyczaił nas przez te wszystkie lata do ratowania beznadziejnych sytuacji, Daniel póki co tego nie pokazuje. Z plusów to na pewno Twardowski, chłopak ładnie szarpał z przodu, powinien nadal wychodzić w podstawowym składzie. Antonik też pozytywnie zaskakuje, mimo że pod koniec zabrakło już sił i parę niepotrzebnych strat. Kali dużo lepiej niż ze Zniczem. No i przede wszystkim po wejściu Ukraińca gra w ofensywie wyglądała o niebo lepiej! Widać, że chłopak potrafi grać. Szkoda Mikulca, solidny występ, dużo dawał w ofensywie, ale przez czerwoną kartkę, w meczu z Gryfem pewnie powrót do ustawienia z Geńcem. Oby wypaliło, czas w końcu zgarnąć pełną pulę. Tylko Resovia!

  9. MaltaFans napisał(a):

    D zmień się ty! Graba głowa do góry i jedziemy! Cała Sovia zawsze razem! Kicek pokaż jaja Cinek do sztabu!

  10. Majer napisał(a):

    Po dobrej naszej grze niestety porażka. Stalówka miała dwie akcje i obie wykorzystała. Szkoda niewykorzystanych szans, przede wszystkim tej pierwsze Buczka, takie okazje trzeba wykorzystać, miał na tyle czasu aby piłkę przyjąć i zapytać bramkarza w który róg chce dostać bramkę.Ktoś powie, że tak się tylko mówi, ale ja nie trenuję codziennie, a na pewno ja przyjmowałbym piłkę, może zdążyłby doskoczyć obrońca i ją wybić, Bartek nie dał sobie szansy na sprawdzenie tego. Sędziowie byli najsłabszym składnikiem tego widowiska, stojącego na niezłym poziomie. Obie drużyny grały techniczną piłkę na równym boisku. Sędzia główny nam gwizdał kuriozalne faule, zaś im pobłażał. Gdy Resovia wychodziła z kontrą, sędzia zatrzymał ją , gwizdając faul, zamiast zastosować przywilej korzyści dla nas, czym zatrzymał naszą akcję, która dawała szanse na groźną sytuację pod bramką gospodarzy.

  11. Soviak napisał(a):

    Gola strzelił Wadym, nie Feret.

  12. D napisał(a):

    RESOVIA MUSI ZMINIC TRENERA !!!!!!Znowu przegrywamy mecz którego przegrać niemusielismy Grabowski się wypalił on na drużynę już nie wpłynie!

    1. yrn napisał(a):

      jeszcze wyplujesz te słowa… Moim zdaniem Resovia od dawna nie miała takiego ambitnego trenera, który dał ikry i pasji tej drużynie a przedewszystkim wywalczył awans ktorego nikt sie nie spodziewał patrzac na budżet i kadre innych druzyn. To jest poczatek sezonu poczekajmy a pozniej zacznijmy oceniać…

  13. piotr napisał(a):

    Nic się nie stało! Wyglądało to zdecydowanie lepiej, niż w meczu ze zniczem. A wręcz z gry wyglądaliśmy lepiej od stalowej. Zabrakło szczęścia przy wykończeniu, stal wygrała doświadczeniem wykorzystując błędy. Walki nie zabrakło, wyciągnąć wnioski, robić swoje i w końcu zaskoczy!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Sponsorzy CWKS Resovia:
Copyrigh © 2014 cwks-resovia.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie bez zgody CWKS Resovia zabronione. Projekt: Adam Gałuszka. Realizacja: Marcin Marszał.