CWKS RESOVIA

OFICJALNY SERWIS INTERNETOWY

Facebook Twitter YouTube

ROW 1964 Rybnik – Resovia 2-1

11.08.2018, 19:17 | Administrator | Aktualności

Resovia w meczu 4. kolejki II ligi przegrała z ROW 1964 2-1. Bramkę dla Pasiaków zdobył Bartłomiej Buczek, dla którego jest to trzeci gol w bieżących rozgrywkach.

ROW 1964 Rybnik

Piłkarze Resovii zostawili punkty w Rybniku i na dłużej zasiądą na dole drugoligowej tabeli. Rzeszowianie po raz kolejny zbyt łatwo tracili bramki, jednocześnie nie mając zbyt wiele do powiedzenia w ofensywie. Dwa groźne strzały Bartłomieja Buczka to słaby argument – nawet na rywala, który zajmuje przedostanie miejsce w tabeli.

Rzeszowianie jechali na Górny Śląsk z nadzieją, że ROW jest zespołem w ich zasięgu. Długo dotrzymywali kroku rywalom i wydawać się mogło, że w końcu wskoczą na właściwy tor w II-ligowej rywalizacji. Nadzieje te odebrał im 20-letni Kamil Spratek. Pomocnik ROW-u otworzył wynik spotkania w 29 minucie, a załatwił „Pasiaków” ich własną bronią. Piłka dograna z autu przez Jana Janika trafiła na głowę Piotra Dudzika, a ten przedłużył podanie w okolice dziesiątego metra. Tam do futbolówki doskoczył Spratek i głową wpakował piłkę do siatki.

Na odpowiedź rzeszowskiego zespołu nie trzeba było długo czekać. Rzeszowianie skopiowali akcję gospodarzy i po wrzutce z autu Domonia – do bramki głową trafił Bartłomiej Buczek. W końcówce pierwszej połowy meczu mocno przycisnęli miejscowi i kilka razy po wrzutkach 18-letniego Michała Rostkowskiego groźnie zrobiło się pod bramką Wojciecha Daniela. Młodzieżowiec rybnickiego zespołu należał tego dnia do wyróżniających się postaci na murawie.

Dwie minuty po przerwie gospodarze po raz kolejny wyszli na prowadzenie. Po raz kolejny do piłki dośrodkowanej w środkowe rejony pola karnego doszedł Spratek i nic nie robiąc sobie z towarzystwa rzeszowskich obrońców, wbił głową piłkę do siatki. Kilka minut później resoviacy mieli dogodną okazję do zmiany rezultatu, ale szczęścia zabrakło Buczkowi. Napastnik Resovii uderzył piłkę z rzutu wolnego z odpowiednią rotacją, ale futbolówka wylądowała na słupku.

W 64 minucie rzeszowianie po raz kolejny postraszyli rybnickiego golkipera. Tym razem po koronkowej akcji Pasiaków piłka potoczyła się wzdłuż linii bramkowej, aby ostatecznie trafić w nogi jednego z obrońców ROW-u.

W ostatnim kwadransie spotkania gospodarze zmusili rzeszowski zespół do ataku pozycyjnego. Resoviacy długo rozgrywali piłkę, ale nie mieli pomysłu na przedostanie się w pole karne ROW-u. Próbowali zmienić rezultat spotkania również strzałami z dystansu. Na bramkę Rosy uderzali kolejno: Mikulec, Pyrdek i Kantor, ale bez efektu. Po strzale Kantora lepiej w polu karnym mógł się zachować Karol Twardowski, który minął się z futbolówką. Kilka minut później piłki nie opanował również inny młodzieżowiec Pasiaków. Mateusz Geniec dostał futbolówkę z autu od Konrada Domonia, ale zwlekał ze strzałem i z okazji nic nie wyszło.

Gospodarze ze spokojem wyczekiwali swojej szansy na kontratak. Ta nadarzyła się w doliczonym czasie gry. Z piłką przez połowę boiska popędził Mateusz Mazurek i udało mu się nawet minąć wychodzącego z bramki Wojciecha Daniela. Ostatecznie 24-letni wychowanek Tornado Katowice uderzył zbyt ślamazarnie i jakimś cudem bramki nie zdobył.



4. kolejka II ligi | Rybnik, 11 sierpnia 2018 | 17:00

ROW 1964 Rybnik – Resovia 2-1 (1-1)

1-0 Kamil Spratek (29),
2-0 Bartłomiej Buczek (30),
2-1 Kamil Spratek (47).

ROW 1964: Kacper Rosa – Jan Janik, Szymon Jary, Michał Bojdys – Piotr Dudzik (79 Dawid Kalisz), Bartłomiej Wasiluk, Mateusz Bukowiec (80 Robert Tkocz), Kamil Spratek, Przemysław Brychlik (84 Mateusz Mazurek), Michał Rostkowski (86 Damian Koleczko) – Piotr Okuniewicz.

Resovia: Wojciech Daniel – Mateusz Kantor, Daniel Pawlak (70 Mateusz Świechowski), Bartłomiej Makowski, Rafał Mikulec – Radosław Adamski (59 Przemysław Pyrdek), Konrad Domoń, Szymon Kaliniec, Szymon Feret (52 Karol Twardowski), Kamil Antonik (77 Mateusz Geniec) – Bartłomiej Buczek.

Sędziował: Albert Różycki z Łodzi.

Żółte kartki: Dudzik, Rostkowski, Bukowiec, Okuniewicz – Kantor, Pawlak.

Widzów: 498 (w tym 125 z Rzeszowa).

2.33 avg. rating (50% score) - 9 votes

6 myśli nt. „ROW 1964 Rybnik – Resovia 2-1

  1. Jerema napisał(a):

    Teraz widać ile znaczy w druzynie Ogrodnik. Jest Michał to gra jest ofensywna, zróżnicowana i w pobliżu pola karnego. Sam oczywiście meczów nie bedzie wygrywał, ale jak chłopak szarpie to reszta drużyny ma większą ochotę na gre. Taka prawda, wracaj Michał i w górę tabeli!

  2. Luki napisał(a):

    A według mnie obrona to jedno, ale równie duży problem mamy z młodzieżowcami.
    Wiadomo, że od młodych chłopaków nie można wymagać tyle co od bardziej doświadczonych zawodników, ale Feret od początku sezonu w meczach jest jedynie statystą, równie dobrze moglibyśmy grać w dziesięciu, natomiast Twardowski 3 mecz z rzędu marnuje setkę na wagę punktów. Najpierw pudło na pustą bramkę przy 0:0 ze Stalówką, później fatalnie zepsuta sytuacja sam na sam przy 0:0 z Gryfem i wczoraj z ROWem w ostatniej minucie strzał który MUSI zamienić na gola, z zamkniętymi oczami w dodatku. Ten chłopak ma potencjał, ale może póki co powinien się ogrywać wchodząc z ławki? Na tę chwilę jedynym młodzieżowcem, który daje jakość jest Antonik, chociaż on też tak jakby z każdym kolejnym meczem trochę gaśnie…wczoraj to nie był jego dobry mecz. Może na następny mecz Antonik+ Geniec za Fereta? Gorzej na pewno nie bedzie… musimy się w końcu przełamać, naprzód Resovio!

  3. Daid napisał(a):

    Do Pietia Resovia po 4 kolejkach powinna mieć przynajmniej 7 punktów w 2 pierwszych meczach byliśmy wyraznie lepsi od rywali za brakło pomysłu na grę za to winę ponosi Grabowski RESOVIAKOM niebrakuje zaangażowania tylko planu na grę.

  4. Pietia napisał(a):

    @Daid: Grabowski, czy Mourinho, albo inny Miroslav Ce-nie na tym rzecz polega! Graba najlepiej zna klimat Resovii-to Gość, który jest świetnym motywatorem-za klubem wskoczyłby w ogień. Chwała Chłopakom za awans, determinację i za resoviacki monolit! Dopóki jest otwarte okno transferowe, ściągnąć dwóch solidnych grajków ze Słowacji, albo Madziarów-dobry stoper i kreatywny pomocnik. Wrócił Boniek, ale potrzebuje jeszcze czasu zanim odpali. Ogrywajmy młodych, ale przydałby się jeszcze zastrzyk doświadczenia.

  5. Jasiek napisał(a):

    Panowie trzeba się obudzić…kolejny mecz i znów to samo…gdzie się podział ten monolit, który stanowiła obrona w tamtym sezonie? Co się dzieje z Barszczakiem? Odpalony po jednym gorszym meczu? Potrzeba bodźca…kiedy wracają Ogrodnik, Hass, Kwiek? Gramy nerwowo, przy stworzeniu sytuacji zawodnicy dostają paraliżu…ostatnia akcja meczu jest najlepszym podsumowaniem…Karol takie sytuacje musisz wykorzystywać z zamkniętymi oczami!!! POBUDKA Panowie, punkty nam uciekają, a teraz ciężkie mecze…pokażcie Resoviacki Charakter!

  6. Daid napisał(a):

    KIEDY WRESZCIE ZWOLNICIE GRABOWSKIEGO JAK RESOVIA SPADNIE? GRABOWSKI POWINIEN BYĆ ZWOLNIONY PO PRZEGRANYM SPARINGU Z WISŁKĄ DĘBICA!! NIEPOTRAFI WPŁYNAĆ NA DRUŻYNĘ NIEMA POMYSŁU NA DALSZĄ GRĘ SOVI.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Sponsorzy CWKS Resovia:
Copyrigh © 2014 cwks-resovia.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie bez zgody CWKS Resovia zabronione. Projekt: Adam Gałuszka. Realizacja: Marcin Marszał.