CWKS RESOVIA

OFICJALNY SERWIS INTERNETOWY

Facebook Twitter YouTube

Gryf Wejherowo – Apklan Resovia 1-0

26.11.2018, 20:43 | Administrator | Aktualności

Apklan Resovia w meczu 20. kolejki II ligi przegrała na wyjeździe z Gryfem Wejherowo. Rzeszowianie przed ostatnią tegoroczną serią spotkań zajmują ósme miejsce w tabeli.

Gryf Wehjerowo

Gryf pokonał w Wejherowie Resovię i przerwał zwycięską serię Pasiaków. Rzeszowianie wracają z Kaszub bez punktów i niestety z bagażem kolejnych żółtych kartek. Miejscowi przez większą część spotkania posiadali przewagę, ale długo nie mogli poradzić sobie z uważnie grającą defensywą rzeszowskiego zespołu. Gola na wagę zwycięstwa zdobyli w końcowych fragmentach meczu po rzucie karnym, którego skutecznym wykonawcą był Krzysztof Wicki.

Na grząskiej murawie lepiej radzili sobie miejscowi i już od pierwszego gwizdka Wojciech Daniel miał sporo pracy. Po raz pierwszy wybijał piłkę z bramki już w 10 minucie po rzucie wolnym gospodarzy. Po chwili pole karne Pasiaków z piłki wyczyścić musiał Sebastian Zalepa. Najlepszą okazję do wpisania się na listę strzelców miał w 19 minucie Dawid Rogalski. Snajper Gryfu w dogodnej sytuacji trafił prosto w bramkarza Pasiaków. Gola nie zdobył, ale wiadomo było, że biało-czerwonym w tym meczu lekko nie będzie.

Resoviacy długo budzili się z letargu, ale i oni mieli swoje okazje bramkowe. Paweł Hass na bramkę Lelenia uderzał trzykrotnie, ale za każdym razem piłka mijała cel. W 29 minucie Michał Ogrodnik przetestował golkipera Gryfu, uderzając piłkę głową. Była to najlepsza okazja Pasiaków przed przerwą. Po 30 minutach spotkania gra ponownie przeniosła się pod pole karne Resovii. Z wolnego uderzał Kołc, po chwili dobijał Rogalski – a Wojciech Daniel za każdym razem pokazywał, że zna swój fach.

Po przerwie rzeszowianie odważniej zaatakowali. w 52 minucie Paweł Hass posłał piłkę wzdłuż linii bramkowej, a tam ułamka sekundy zabrakło Ogrodnikowi, aby zamknąć akcję. Miejscowi opanowali środek boiska, a rzeszowianie szukali swojej szansy w kontratakach i stałych fragmentach gry. Dwukrotnie po rzutach wolnych na bramkę uderzał Bartłomiej Makowski (56 i 58 minuta).

W 62 minucie rzeszowianie mieli akcję meczu, której nie wykorzystali. Kamil Antonik po szybkiej kontrze znalazł się z piłką sam na sam z bramkarze Gryfu i miał sporo czasu i miejsca na strzał. Uderzył po ziemi i niestety trafił w słupek. Dwie minuty później przed szansą stanął po raz kolejny Paweł Hass. Napastnik Resovii uderzył mocno i wycelował w leżącego bramkarza Gryfu.

Kluczowym momentem meczu była 80 minuta. Piłkę w środkowych rejonach boiska stracił Michał Ogrodnik i w polu karnym Resovii szarżował Robert Chwastek. 30-letni wychowanek Stadionu Śląskiego Chorzów wycofał sprytnie piłkę do kolegi z zespołu, a ten efektownie upadł po starciu z wybijającym futbolówkę Rafałem Mikulcem. Arbiter przyznał gospodarzom rzut karny, który na bramkę pewnym strzałem zamienił Krzysztof Wicki.

W 90 minucie meczu wynik spotkania miał szansę podwyższyć Dawid Rogalski. Napastnik Gryfu starał się lobować golkipera Resovii i posłał piłkę kilkanaście centymetrów obok bramki.



20. kolejka II ligi | Wejherowo, 25 listopada 2018 | 13:00

Gryf Wejherowo – Apklan Resovia 1-0 (0-0)

1-0 Krzysztof Wicki (80, z karnego).

Gryf: Dawid Leleń – Paweł Brzuzy, Piotr Kołc, Krzysztof Wicki, Mateusz Goerke – Oskar Ryk (81 Michał Bury), Oskar Sikorski (76 Paweł Ewertowski), Maciej Koziara, Paweł Czychowski (63 Robert Chwastek), Kamil Włodyka – Dawid Rogalski.

Resovia: Wojciech Daniel – Mateusz Kantor, Sebastian Zalepa, Bartłomiej Makowski, Rafał Mikulec – Michał Ogrodnik (83 Jakub Szafar), Mateusz Geniec (78 Mirosław Kmiotek), Konrad Domoń, Paweł Hass (67 Wadym Straszkewycz), Radosław Adamski (46 Karol Twardowski) – Kamil Antonik.

Sędziował: Konrad Aluszyk (Gorzów Wielkopolski).

Żółte kartki: Bury – Mikulec, Straszkewycz, Kantor, Twardowski, Daniel.

5.00 avg. rating (92% score) - 1 vote

3 myśli nt. „Gryf Wejherowo – Apklan Resovia 1-0

  1. Leon napisał(a):

    Z układu spotkań ostatniej kolejki jest duża szansa na zajęcie symbolicznego, po poprzednim sezonie, szóstego miejsca.
    Stalowa gra z Widzewem na wyjeździe, a Radomiak podejmuje Olimpię.
    Do boju Resovia!

  2. Ruff napisał(a):

    Szkoda punktów i serii, ale trzeba wygrać z ROW-em i zima będzie spokojna
    CHŁOPAKI TAK TRZYMAĆ

  3. mecz napisał(a):

    Pierwsza myśl jaka nasuwa się po tym meczu to: „szkoda… wielka szkoda”. Nie mają szczęścia do tego przeciwnika. W Rzeszowie z Gryfem łysy drukarz z warszawy załatwił Resovię. Teraz tak wyszło, że do Wejherowa jechali maksymalnie wykartowani. Mimo tego chłopaki jakoś dali radę, i choć I połowa była słabiutka i ofensywa zupełnie nie istniała, to w II już znacznie więcej wychodziło i gdy wydawało się, że kwestią czasu jest strzelenie zwycięskiej bramki, został podyktowany karny – nieewidentny, żeby nie powiedzieć, że naciągany. Patrząc na powtórki wydaje się, że Mikulec nie atakował zawodnika, wykonał jedynie ruch mający zablokować strzał, a przeciwnik wykorzystał okazję, w ostatniej chwili tylko podciął piłkę i sam wpadł w naszego obrońcę. Zwykłe boiskowe cwaniactwo, wymuszenie faulu i nic więcej. Niejeden sędzia zinterpretowałby to w drugą stronę i dał jeszcze żółtą gospodarzom. Gdyby ta jedyna bramka padła w I, bardzo słabej połowie, nikt by nie dyskutował, a tak jest wielki niedosyt. W normalnych okolicznościach byłby łącznie 6 pkt z Gryfem, a jest tylko 1. Szkoda przerwania znakomitej serii, bo naprawdę nie musiało to jeszcze dziś nastąpić. Szkoda, że Antonik nie strzelił, miał piłkę meczową podobnie jak z Bełchatowem. Niestety kolejny taki mecz w tym sezonie gdzie wynik jest sprawą otwartą i nie potrafimy rozstrzygnąć meczu na swoją korzyść. Szkoda też, bo nie udało się wykorzystać potknięć rywali i awansować w tabeli, chociaż o tyle dobrze, że wcześniejszego dystansu również zbytnio nie tracimy. W pewnym sensie, może potrzebny był taki mecz, bo pokazał jak długą mamy ławkę i co czeka Resovię w razie braku kilku kluczowych graczy – przy kontuzjach, kartkach czy transferach. Resovio dzięki za walkę! Jak na skalę osłabień zaprezentowali się godnie, przynajmniej w II części. Znów dobrze Daniel, podobnie jak cała linia obronna. Kantor miał więcej minut i wykorzystał ten czas, parę interwencji bardzo dobrych. Z pewnością wyróżniał się też Domoń i tmy meczem po raz kolejny udowodnił, że pomoc, a nie obrona to jego miejsce. Są powody do złości, ale trzeba to przełknąć i jechać dalej. Za tydzień odbijemy siebie z ROWem!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Sponsorzy CWKS Resovia:
Copyrigh © 2014 cwks-resovia.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie bez zgody CWKS Resovia zabronione. Projekt: Adam Gałuszka. Realizacja: Marcin Marszał.